kontakt:    tel.:510 535 549   e-mailknk24@interia.pl

O nas... | Regulamin | Koszty dostawy | formularz kontaktowy  
logo  

Twój koszyk jest pusty

logowanie | rejestracja
NIE ZNALAZŁEŚ KSIĄŻKI NA STRONIE ?
ZAMÓW - telefonicznie lub mailowo - KAŻDĄ KSIĄŻKĘ Z RABATEM - 17 % - CAŁY ROK !
POLECAMY!!!!
Producenci
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon 510 535 549 (linia czynna w godzinach 11.00–18.00)

strona główna:

Krąg Workuty Bernard Grzywacz

 Krąg Workuty  Bernard Grzywacz

wydawca: Karta

ilość stron: 250 s.;
wymiar: 175 x 240 mm;
oprawa: twarda;
ISBN: 83-88288-96-2;



Cena 32 zł


w magazynie: brak


ocena: 4.80






Powiadom znajomego

Wspomnienia te zostały spisane przez naszego Ojca w ciągu pierwszych trzech lat po powrocie z Workuty.
Pierwsze lata w obozach sowieckich były bardzo ciężkie, trudne do przeżycia. Głód, praca ponad siły, potworny mróz dziesiątkowały więźniów. Więźniowie polityczni przemieszani ze zwykłymi bandytami, zapomniani przez świat zewnętrzny, byli grzebani żywcem. Dopiero śmierć Stalina zapoczątkowała zmiany, w wyniku których zatliła się w nich iskierka nadziei, że zobaczą jeszcze rodzinne strony. Od tego czasu Ojciec robił wszystko, aby udokumentować tamten świat.
Za pierwsze zarobione pieniądze Ojciec kupił aparat fotograficzny i zaczął robić zdjęcia obozów i ludzi, którzy w nich przebywali. Należy jednak pamiętać, że zdjęcia te dają świadectwo tylko ostatnich dwóch z dwunastu lat Jego pobytu w Workucie. Wówczas więźniowie byli już traktowani inaczej niż w latach wcześniejszych. Mieli pewną swobodę poruszania się po terenie obozów i Workuty oraz byli częściowo wynagradzani za swoją pracę. Trzeba to brać pod uwagę, oglądając te fotografie.
Niemniej jednak stanowią one unikalny zbiór zdjęć, dokumentów tamtych czasów, a szczególnie cykl znany jako Panorama Workuty, obrazujący ogrom przedsięwzięcia, jakim były obozy sowieckie.
Ojciec wiedział, że pamięć ludzka jest zawodna i że czas zatrze wspomnienia, dlatego też postanowił je spisać. Powrót do Polski w roku 1957 był czymś wspaniałym z jednej strony, ale też przyniósł wiele rozczarowań. Ustrój polityczny tamtych lat nie nastrajał do optymistycznego patrzenia w przyszłość.
Jednak zbyt wiele już ryzykował robiąc zdjęcia i przemycając je przez granicę polsko-sowiecką, aby teraz zrezygnować. Wspomnienia Ojca, napisane na maszynie w osiemnastu egzemplarzach, krążyły w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wśród ludzi zaprzyjaźnionych i zainteresowanych prawdziwym obliczem „przyjaźni" polsko-sowieckiej.
Mimo takiego bagażu doświadczeń, rodzice (obydwoje spędzili w obozach workuckich po dwanaście lat) stworzyli nam normalny dom. Miałyśmy normalne, szczęśliwe dzieciństwo. Ich straszne przeżycia nie odcisnęły na nas żadnego piętna. Nikt nie żył przeszłością, choć miała ona w naszym domu zawsze duże znaczenie. Rodzice zadbali o to, abyśmy znały prawdziwą historię Polski współczesnej, pozbawioną jednak osobistych emocji i nienawiści, do których przecież nikt nie mógłby odmówić im prawa.
Ojciec nigdy nie dopuszczał do siebie myśli, że prawda o tamtych czasach, o wszystkich tych, których kości na zawsze zostały za kołem podbiegunowym, może nie ujrzeć światła dziennego. Wydanie tej książki było Jego marzeniem, którego urzeczywistnienie złożył na nasze barki jako swoje ostatnie życzenie. Dzisiaj wywiązujemy się z tej obietnicy.
Zapraszamy Państwa do lektury historii bardzo osobistej, opowieści człowieka, którego jedyną winą, jak i wielu jego rówieśników, była głęboka wiara w słowa umieszczone na polskich sztandarach: „Bóg, Honor, Ojczyzna".



Opinie o produkcie

Brak opinii o tym produkcie

Dodaj swoją opinię



O nas... | Regulamin | Koszty dostawy | formularz kontaktowy

Profesjonalne sklepy internetowe Shoper.pl

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.